Droga do piękna wiedzie przez zamrażanie

Nadmiar niechcianego tłuszczyku to zmora prawie każdej kobiety. U jednych gromadzi się na udach, pupie czy biodrach, natomiast u drugich zalega na brzuchu, ramionach czy twarzy. Pozbycie się go wymaga wielu wyrzeczeń, które nie zawsze przynoszą pożądany efekt. Ty również stosowałaś wiele diet i ćwiczyłaś regularnie w klubie fitness. Chciałaś trochę schudnąć i wyrzeźbić mięśnie brzucha. W początkowej fazie odchudzania- nawet zauważałaś pewne efekty, lecz po jakimś czasie proces spalania tłuszczu stanął w miejscu. Najczęściej kończyło się tak, że po kuracji dopadał cię efekt jo-jo.

Byłaś tym wszystkim podłamana, ale interwencja chirurgiczna nie wchodziła w grę, ponieważ panicznie bałaś się skalpela. Wolałaś już być gruba i mniej atrakcyjna niż położyć się na stole operacyjnym. Twoje przyjaciółki robiły -co mogły, by podnieść Cię na duchu. Wieczorami chodziły z Tobą na długie spacery, a w weekendy wyciągały Cię na basen. Ich wysiłki nie przyniosły zmiany, bo Ty nie lubiłaś chodzić głodna i zmęczona. Przełom w Twoim myśleniu nastąpił, gdy przeczytałaś pewien artykuł. Była tam opisana metoda wyszczuplająca o nazwie kriolipoliza kraków jest pierwszym polskim miastem, gdzie się ją wykonuje.

Metoda ta polegała na zamrażaniu wybranych partii ciała, wskutek tego podskórny tłuszcz bezpowrotnie znikał. Zabieg ten jest w pełni bezinwazyjny i nie potrzeba do niego narkozy. Bardzo się z tego ucieszyłaś, bo od dzieciństwa boisz się igieł. Poza tym okazało się, że nie jest on zbyt drogi, a kliniki go oferujące gwarantują trwałe efekty. W razie niepowodzenia zabieg ten można powtórzyć, bez większych obaw o zdrowie. Zachęcona pozytywnymi opiniami pacjentek postanowiłaś zapisać się w kolejce. Musisz tylko być cierpliwa i odczekać 6 miesięcy. Masz nadzieje, że po tym zabiegu Twoja sylwetka znacznie się poprawi.